|
Warning: file() expects parameter 2 to be long, string given in /web0131.php on line 20 Warning: Division by zero in /web0131.php on line 22 |
|
|
|
| strona główna | encyklopedia | ciekawostki | galerie | przyjaciele e-łosia | księga gości | ankieta | linki | kontakt | |
|
|
łoś to też samolotŁoś był unikalnym samolotem w historii polskiego lotnictwa. Był on jedynym bombowcem konstrukcji i produkcji krajowej, który został wprowadzony na uzbrojenie jednostek bojowych. Jedynym w pełni nowoczesnym sprzętem Lotnictwa Wojskowego oraz najkosztowniejszym i najszybszym płatowcem polskim w linii, w chwili wybuchu wojny. Paradoksalnie, w 1939 r. naczelne władze lotnicze uznały go za typ najmniej w Polsce potrzebny, w we wrześniu był on najubożej wyposażonym - w stosunku do wymogów i potencjału konstrukcji - i najmniej odpowiednio wykorzystanym samolotem bojowym. Losy jego stanowiły najbardziej jaskrawe odbicie olbrzymiej przepaści między postępowymi koncepcjami polskiego konstruktora, który polską myśl techniczną wyniósł na wyżynę awangardy światowej, a naszą prymitywną i zacofaną doktrynę wojenną, która myśląc kategoriami walki wyłącznie w płaszczyźnie ziemi, nie umiała zdefiniować roli lotnictwa , nie dostrzegając trzeciego wymiaru współczesnej bitwy, jaki stanowiło powietrze.
Dlatego też bombowce, ówcześnie najszybciej rozwijający się i najbardziej skomplikowany typ samolotu bojowego, były bronią z którą w Polsce nie wiedziano co robić. W memoriale z 12 marca 1928 roku pułkownik Ludomił Rayski przystępujący w tym okresie do formowania lotnictwa bojowego, określał jego rolę jako "działania niszczycielskie na tyły nieprzyjaciela" i pisał: "Użycie lotnictwa do bezpośredniego działania w walce naziemnej jest luksusem, na który mogą sobie tylko najbogatsze państwa i u nas musi być uznane za zupełnie wyjątkowe". W 1936 r., w czasie przygotowywania ambitnego programu rozbudowy lotnictwa, zadaniem planowanej siły bombowej miało być niszczenie sieci kolejowej i drogowej, portów morskich, przemysłu zbrojeniowego oraz lotnictwa nieprzyjaciela. Wiosną 1939 r. ustalając kolejność celów dla polskiego lotnictwa bombowego, na pierwszym celu postawiono zwalczanie lotnictwa nieprzyjaciela na ziemi (bombardowanie lotnisk), zaś zwalczanie komunikacji i żywych sił wroga, a przede wszystkim broni pancernej i jednostek zmotoryzowanych, na dalszym planie. W lipcu 1939 r. kolejność tę odwrócono, stawiając bombowcom za najważniejsze zadanie "działania interwencyjne na polu bitwy i na bliskich tyłach na siły żywe nieprzyjaciela". W chwili wybuchu wojny Naczelny Wódz zdecydował, że brygada bombowa będzie użyta do zwalczania broni pancernej nieprzyjaciela. "Łosiom" odebrano więc wszelkie szanse na rozwinięcie działań do jakich zostały stworzone i narzucono im rolę przywiązanych do pola bitwy samolotów szturmowych. Tym samym możliwość jakiegokolwiek uderzenia na Luftwaffe została całkowicie przekreślona.
Zważywszy, że działko przeciwpancerne kosztowało znikomy ułamek ceny bombowca i mogło zniszczyć czołg paroma strzałami, zaangażowanie całej siły "Łosi" do mało skutecznego bombardowania broni pancernej z lotu poziomego, bombami burzącymi o masie 100 kg, zaliczyć trzeba do największych ekstrawagancji kampanii wrześniowej. Nieumiejętność posługiwania się lotnictwem oraz złożone przyczyny taktyczne nie mogły stać się sprawdzianem potencjału bojowego "Łosia", ani jego pełnej sprawności operacyjnej. Niemniej w porównaniu ze współczesnymi "Łoś" przedstawiał konstrukcję optymalną najwyższej klasy, cechując się znakomitym udźwiegiem i osiągami. Samolot był wiele razy poprawiany i udoskonalany, trzeba było radzić sobie z wieloma problemami, ale w końcu doprowadzono go do używalności. Podobny proces ewolucji, obejmujący tysiące przeróbek i modyfikacji, przechodziły wszystkie konstrukcje zagraniczne. Zastrzeżenia może jedynie budzić późne wykrycie przyczyny katastrof, spowodowanych, jak się okazało, przekompensowaniem sterów. Jednak wprowadzone latem 1939 roku modyfikacje uzdrowiły samolot w ostatniej chwili i w czasie wojny zachowywał się on bez zarzutu.
Samolot Bombowy PZL P-37 ŁOŚ,
Jerzy B. Cynk
Poprawka jednego z gości e-łosia:
"Chciałbym zwrócić uwagę na artykuł o samolocie PZL 37 Łoś. Otóz jest tam napisane, że ów samolot był jedynym polskim bombowcem w siłach lotniczych kraju. Otóż to nieprawda. Był to jedyny średni bombowiec, a poza tym w polskim lotnictwie służyły również lekkie bombowce PZL 23 Karaś." Bardzo dziękuję! |
|
e-łoś by wojtek nowak 2000 - 2008 |
|