|
Warning: file() expects parameter 2 to be long, string given in /web05.php on line 20 Warning: Division by zero in /web05.php on line 22 |
|
|
|
| strona główna | encyklopedia | ciekawostki | galerie | przyjaciele e-łosia | księga gości | ankieta | linki | kontakt | |
|
|
przeszłośćByłem uczniem jedngo z poznańskich liceów, dla uściślenia podam, że szóstego. Przeżyłem wiele zim, wiosen, lat i jesieni, które w sumie składają się na 19 lat. Czas wolny spędza najchętniej przed komputerem śledząc poczynania kursora myszki na ekranie. A kursor ów zwiedza wiele stron internetowych. Około roku 1997 przyszło mi do głowy, żeby zrobić na komputerze coś pożytecznego. Zacząłem się więc uczyć języka HTML, szykując swoją pierwszą stronę w życiu. I tak to się zaczęło.
Powstał serwis poświęcony kartom telefonicznym. Bywał on często odwiedzany przed nieliczną wtedy jeszcze rzeszę internautów zarówno polskich, jak i zagranicznych. Po niecałym roku serwis wskutek braku aktualizacji upadł. Jednak zniechęciło mnie to. Cały czas uczyłem się HTMLa, aby kiedyś skorzystać z wyuczonej wiedzy. Okazja nadarzyła się w połowie 1999 roku. Powstała strona prywatna pod adresem www.ortop.com.pl, a następnie www.ortopedia.pl.
W międzyczasie na ruinach pierwszej strony o kartach powstała kolejna, lecz bez większych aspiracji do stania się najlepszym serwisem. Ot, tak.
Wraz z nadejściem nowego roku 2000 w mojej głowie zaczęły się kłębić pomysły na nową stronę poświęconą jednemu zagadnieniu. Wybór około kwietnia padł na zwierzę - dokładnie Łosia. Następnie musiałem przeszukać Internet, książki i gazety wzdłuż i wszerz w poszukiwaniu materiałów. Na początku sierpnia wszystko było gotowe. Strona poznała swoje przeznaczenie - konto na serwerze. Ciekawe co będzie dalej...
Pierwszą setkę gości osiągnął już po 80 dniach działalności. Oby tak dalej.Niedługo znów zaczęła się szkoła i przywitałem się ze swoją klasą, jako uczeń drugiego roku. Z dniem pierwszego września zacząłem batalię ze szkołą. Regularnie aktualizowana strona zdobywa coraz to nowych gości...No i tak się stało. Z dnia na dzień zainteresowanie tą z pozoru nieciekawą stroną rosło. Zadowolony, wyznaczałem sobie kolejne cele.Postanowiłem najpierw pokazać się obywatelom z Republiki (WWW).
Stanąłem do konkursu, zostałem zakwalifikowany i się zaczęło... Podczas trwania rywalizacji dziennie stronę odwiedzało średnio 30 osób. Zwycięstwo zależało od wyniku głosowania Internautów. Z tym było trochę gorzej, ale i tak liczba głosów pozwoliła zająć mi trzecie miejsce. Otrzymałem e-medal (widoczny na pierwsze stronie) oraz dodatkowe miejsce na serwerze - będę mógł więcej tworzyć. Zostałem też nominowany do konkursu magazynu internetowego Interek.Od stycznia zaczął opracowywać nowy - aczkolwiek podobny do starego - wygląd strony. Podczas zimowych ferii dokończyłem i oto możemy podziwiać efekt. Przede wszystkim na stronie jest mniej grafiki, dzięki czemu szybciej trwa jej ładowanie. Niektórzy z pewnością dostrzegą, po zagłębieniu się w stronę, że zniknęły wszelkie materiały o "łosiach-jeleniach". Pozostał tylko czysty, rasowy łoś.
Jednocześnie od stycznia e-łoś stał się jakby częściej odwiedzany. Strona główna notowała około 15 odsłonięć dziennie (dla porównania w październiku było to jedna dwie odsłony). Dawno został przekroczony magiczny próg 1000 gości. Jest mi bardzo miło, że są ludzie, dla których informacje zawarte na stronie są potrzebne i którzy potrafią docenić mój wkład pracy.
I tak życie toczyło się dalej, gości przybywało, materiałów też. Żyć nie umierać. Na początku lutego przygotowałem nową stronę o Poznaniu. Obecnie znajduje się ona pod adresem: kolorypoznania.wojjy.com.
Z myślą o użytkownikach Netscape'a, którzy mieli kłopoty z prawidłowym wyświetlaniem (5% wszystkich gości) stworzyłem e-łosia od nowa! Gorąco zapraszam do oglądania i przysyłania ciekawych materiałów.
11 kwietnia ogłoszono wyniki konkursu "Moje WWWizje Poznania". Moja stronazajęła pierwsze miejsce!!! To było dla mnie naprawdę duże wyróżnienie.
Oczywiście nie zapomniałem o e-łosiu i wciąż wzbogacałem go o kolejne materiały. Przybyło spore źródło wiedzy o łosiach - encyklopedia łosi - i od początku cieszyło się dużym zainteresowaniem.
Wraz z "gorącym okresem" w szkole tempo rozwoju strony trochę spadło, jednak już od niedawna znów pracuję nad swoim 'dziełem'.
Wakacje się skończyły, poszedłem do szkoły - 3 klasy. Pierwszy dzień, drugi, trzeci - sprawdzam pocztę, a tam mail: "Propozycja publikacji strony na CD magazynu WWW". WOW! - krzyknąłem i przygotowałem specjalną wersję off-line 'e-łosia' do listopadowego numeru WWW.
e-łoś na płycie do Magazynu WWW dostarczył wielu gości wersji on-line, tak że odwiedziło ją 5000 niepowtarzalnych gości!! A ja uczęszczając do szkoły od czasu do czasu dorzucałem coś na stronę. Zbliżają się święta i kupa wolnego czasu - ciekawe co z tego wyniknie?
No właśnie, minęły święta grudniowe i kwietniowe, a na stronie nic się nie zmienialo. Wiec mówię: weź się do roboty! I się wziąłem. Na początku czerwca tak zaktualizowałem stronę, że aż miło. Podziwiajcie moje cacko :)
e-łoś wciąż bardzo regularnie się rozwija. W miejscu stoi tylko ten dział. Poza tym, na końcu września w gazetce ekologicznej ukazał się artykuł o łosiach (do jego stworzenia przyczynił znacząco się e-łoś. Artykuł można ściągnąc Tu!, plik pdf. Szczególnie ważnym osiągnięciem wartym odnotowania jest druga rocznica istnienia e-łosia oraz wraz z nią, po pewnym czasie - wizyta 10,000. gościa!!!
Od tamtego momentu minął rok, podczas którego ja ciężko zdobywałem wiedzę w szkole i szykowałem się do matury, a e-łoś zdobywał coraz to nowych gości. Nieskromnie mogę stwierdzić, że po trzech latach jestem niekwestionowanym liderem na rynku łosiowym w internecie. Notatka w Focusie spowodowała, że e-łosia odwiedziło ponad 1000 osób.
Dostałem się na studia: entolignwistyke na UAM i towaroznawstwo na AE i rozpoczęły się wakacje. Postanowiłem, że na trzecie urodziny e-łosi trochę go odrestauruję. I teraz oto oddaję w Waszę ręce/myszy/klawiatury zupełnie nowego e-łosia, na nowym szybszym serwerze, bez reklam i z działającymi wszystkimi działami oraz nowymi pomysłami, które mam nadzieję - wypalą.
Pozdrawiam! |
|
e-łoś by wojtek nowak 2000 - 2008 |
|